Siedem Sakramentów Świętych

                               

Sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego:
1. Sakrament Chrztu,
2. Sakrament Bierzmowania,
3. Sakrament Eucharystii


Sakramenty uzdrowienia:
4. Sakrament pokuty i pojednania,
5. Sakrament namaszczenia chorych.


Sakramenty w służbie komunii:
6. Sakrament święceń,
7. Sakrament małżeństwa

Sakrament Chrztu Świętego

Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. (Mt 28,19)

Chrzest jest pierwszym sakramentem. Przed chrztem bowiem nie można przyjąć żadnego Sakramentu.

Chrzest jest też najpotrzebniejszym sakramentem. Kto bowiem nie przyjmie sakramentu chrztu, nie może uzyskać zbawienia według słów Pana Jezusa: „Jeśli się ktoś nie narodzi z wody i Ducha Świętego, nie może wejść do Królestwa Bożego” (J 3,5). Kościół katolicki udziela chrztu świętego, posłuszny rozkazowi Zbawiciela: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego” (Mt 28, 19).

Człowiek dorosły, który bez własnej winy nie może przyjąć chrztu, może być zbawiony; musi jednak pragnąć chrztu, a przynajmniej pragnąć spełniać we wszystkim wolę Bożą. To pragnienie połączone z doskonałym żalem za grzechy, nazywamy chrztem pragnienia.

Człowiek nieochrzczony, który poniesie śmierć męczeńską za Chrystusa, będzie również zbawiony. Tę śmierć męczeńską nazywamy chrztem krwi.

Sakramentu chrztu udzielają w sposób uroczysty biskupi i kapłani, a za ich zezwoleniem także diakoni. W nagłej potrzebie może ochrzcić każdy człowiek, nawet niechrześcijanin, musi mieć jednak zamiar czyli intencję rzeczywiście ochrzcić, czyli spełnić to, co spełnia Kościół udzielając chrztu świętego.

Do chrztu uroczystego, którego udziela biskup, kapłan lub diakon, używa się wody zwykłej, którą poświęca się przed samym chrztem. W razie nagłego wypadku można użyć zwykłej nie poświęconej wody.

Chrzest daje łaskę uświęcającą, a tym samym gładzi grzech pierworodny, u dorosłych zaś także wszystkie grzechy przed chrztem popełnione; odpuszcza również całą karę za popełnione przed chrztem grzechy, tak doczesną jak i wieczną. Dlatego słusznie nazywamy chrzest, Sakramentem Odrodzenia w Chrystusie. Przez chrzest stajemy się członkami Kościoła Chrystusowego i możemy korzystać ze wszystkich łask, jakie Pan Jezus zostawił w Kościele, a które są nam potrzebne do uświęcenia się. Chrzest wyciska wreszcie na duszy ludzkiej znak czyli znamię. Dlatego chrzest można przyjąć tylko raz w życiu.

Chrzest może przyjąć każdy nieochrzczony, tak niemowlę, jak i dorosły człowiek. Człowiek dorosły musi pragnąć przyjąć ten Sakrament, poznać główne prawdy wiary Chrystusowej i uwierzyć w te prawdy, a także wzbudzić żal za grzechy przed chrztem popełnione.

Przy chrzcie otrzymujemy imię Świętego, który ma być nam w życiu wzorem i patronem.

Rodzicami chrzestnymi mogą być tylko praktykujący katolicy, którzy przyjęli sakrament bierzmowania. Mają oni wraz z rodzicami naturalnymi dbać o katolickie wychowanie swego chrześniaka, a także powinni być świadkami przy bierzmowaniu.

Obrzędy chrztu mogą się odbywać w czasie Mszy świętej, podczas której rodzice i chrzestni powinni przystąpić do Komunii świętej albo poza Mszą świętą.

W obrzędach chrztu powinna uczestniczyć cała rodzina dziecka.

Gdy dziecko dojdzie do używania rozumu, powinno sumiennie wykonywać obietnice, złożone w jego imieniu przez rodziców chrzestnych. Pożyteczną rzeczą jest ponawiać obietnice, złożone przy chrzcie, szczególnie przy bierzmowaniu, pierwszej Komunii świętej i w Wigilię Wielkanocną.

Sakrament Bierzmowania

Sakrament bierzmowania może przyjąć każdy człowiek ochrzczony, który go jeszcze nie przyjął. Kandydat powinien być odpowiednio przygotowany, a przed przyjęciem bierzmowania powinien przystąpić do sakramentu pokuty. W Katechizmie Kościoła Katolickiego sprecyzowano, że powinien osiągnąć „wiek rozeznania”, czyli taki, w którym sam potrafi podejmować decyzje w sposób odpowiedzialny i dobrowolny.

Szafarzem, czyli tym, który udziela bierzmowania, jest biskup. Może on, jeśli zachodzi taka potrzeba, upoważnić do tego także innych księży.

Świadkiem bierzmowania może być osoba, która przyjęła wszystkie sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego (chrzest, Eucharystię, bierzmowanie) i prowadzi życie zgodne z zasadami wiary. Zadaniem świadka jest troska o to, by bierzmowany wypełniał obowiązki wypływające z przyjęcia tego sakramentu. Dla podkreślenia związku z chrztem zaleca się, aby był nim jeden z rodziców chrzestnych - najlepiej ojciec dla chłopca, matka dla dziewczyny.

Obrzęd sakramentu bierzmowania obejmuje: gest włożenia rąk, który oznacza błaganie o dar Ducha Świętego dla bierzmowanego; namaszczenie krzyżmem świętym (sporządzonym z oliwy i wonnego balsamu, poświęconym przez biskupa w Wielki Czwartek) przez nakreślenie znaku krzyża na czole, co symbolizuje wyciśnięcie znamienia, szczególnego znaku Ducha Świętego w duszy bierzmowanego. Jednocześnie biskup wypowiada słowa: „Przyjmij znamię daru Ducha Świętego”. Obrzęd kończy dialog biskupa z bierzmowanym: na słowa: „Pokój z Tobą” bierzmowany odpowiada: „I z duchem twoim”. Zastąpił on gest lekkiego uderzenia w policzek, symbolizujący pocałunek pokoju. W czasie namaszczenia świadek kładzie prawą rękę na ramieniu bierzmowanego.

Sakrament Eucharystii

Chrystus ustanowił Eucharystię w Wielki Czwartek, obchodząc Ostatnią Wieczerzę z Apostołami. Kościół jest wierny poleceniu Syna Bożego: „Czyńcie to na moją pamiątkę” (1 Kor 11,24) i nieustannie celebrował i celebruje Eucharystię, zwłaszcza w niedzielę – czyli w dniu zmartwychwstania Chrystusa. Sakrament ten jest źródłem i szczytem całego naszego życia duchowego, życia chrześcijańskiego, życia Kościoła. Jest to jednocześnie największa cześć i uwielbienie, jakie możemy oddać Bogu. Przewodniczyć Mszy św. może tylko i wyłącznie kapłan, który działa In persona Christi – w osobie Chrystusa i w imieniu Kościoła. Biorąc każdorazowo udział we Mszy św., uczestniczymy w ofierze Chrystusa, którą złożył On Ojcu na krzyżu za całą ludzkość. Różnie się jedynie sposób ofiarowania: ofiara na krzyżu była krwawa, Msza św. jest ofiarą bezkrwawą. Uczestnicząc we Mszy św. – nasze życie, codzienne troski i radości, nasze cierpienie, uwielbienie, modlitwę, pracę – łączymy z ofiarą Chrystusa.

Jak wygląda praktyka wielu z nas – ludzi wierzących i praktykujących – w kwestii przystępowania do sakramentu Eucharystii? Nierzadko sakrament ten traktujemy z pewną pobłażliwością i nie wykorzystujemy szansy przystępowania do niego jak najczęściej, zapominając, że jest to pozostawiony nam przez Chrystusa „pokarm na życie wieczne”, że jest to sam Jezus Chrystus, który ofiarowuje się za nas podczas każdej Mszy św. Jezus jest prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie obecny w Eucharystii. Jest obecny pod postacią konsekrowanego chleba i konsekrowanego wina. Prawdą jest, że Komunię św. pod dwoma postaciami świeccy przyjmują tylko przy „specjalnych” okazjach (np. podczas zawarcia związku małżeństwa, podczas Mszy jakiejś wspólnoty), a na codzień otrzymują „tylko” Ciało Chrystusa pod postacią chleba. Jednak musimy wiedzieć, że Chrystus jest obecny pod każdą postacią „w całości”. Przystępując do Komunii św. jednoczymy się z Nim i Jego Kościołem. Komunia św. umacnia w nas miłość, oczyszcza nas z grzechów powszednich oraz chroni od przyszłych grzechów śmiertelnych. Przystępując do Komunii św., zostajemy napełnieni błogosławieństwem nieba i łaską, która odnawia nasze siły duchowe i witalne oraz budzi w nas pragnienie dobrego postępowania, pragnienie osiągnięcia świętości i życia wiecznego.

Kościół zaleca, aby do Komunii św. przystępować jak najczęściej (oczywiście przeszkodą jest grzech śmiertelny). Można przyjąć Chrystusa do swego serca nawet dwa razy dziennie, pod warunkiem, że za drugim razem uczestniczymy w całej Mszy św. Należy także pamiętać o poście eucharystycznym, tzn. na godzinę przed przyjęciem Komunii św., nie powinniśmy jeść i pić (wyjątek stanowią leki i woda).
Ci, którym taki zwyczaj nie odpowiada, niech pamiętają, że do czasów Pawła VI, przed przyjęciem Komunii św., trzeba było pościć od północy poprzedniego dnia.

Musimy pamiętać, że pod Postaciami Eucharystycznymi obecny jest sam Bóg – Człowiek Jezus Chrystus. Bogu należy się najwyższy kult uwielbienia. Dlatego ilekroć przechodzimy obok kościoła, nawiedźmy Najświętszy Sakrament i oddajmy cześć naszemu Bogu poprzez chwilę adoracji, modlitwy, zadumy. Pamiętajmy także, iż w Eucharystii „łamiemy jeden chleb, który jest pokarmem nieśmiertelności, lekarstwem pozwalającym nam nie umierać, lecz żyć wiecznie w Jezusie Chrystusie” (św. Ignacy Antiocheński).

Sakrameny Pokuty i Pojednania

Człowiek jest ze swojej natury słaby - choć stworzony na obraz i podobieństwo Boga - dlatego upada, popełnia zło, zdradza i odrzuca Boga, Jego Miłość. Ale Bóg nie opuszcza grzesznika, nie cofa swojej miłości, wyciąga pomocną przebaczającą dłoń w sakramencie miłosierdzia, aby przywrócić utracone życie łaski, aby dać kolejną szansę. Bóg nigdy nie potępia grzesznika, tylko grzech, a dla grzesznika ma otwarte ramiona i czeka – „Przypowieść o synu marnotrawnym – miłosiernym Ojcu”. Łk 15,11-32 W tym sakramencie następuje przedziwne spotkanie z Miłosiernym Bogiem, w którym człowiek oddaje balast, ciężar swojego życia – grzech, a Bóg uwalnia, umacnia do zaczęcia od nowa.

Bóg udziela:
• łaski odpuszczenia grzechów,
• łaski wytrwania w dobrym,
• łaski uzdrowienia wewnętrznego, czasami fizycznego.
Bóg przywraca nam stan łaski uświęcającej – czyni nas świętymi. Mówi do nas, tak jak do kobiety cudzołożnej: „Nikt cię nie potępił? Nikt, Panie! I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz!” J 8 10-11

Wskazówki praktyczne:
Powinno się przystępować do sakramentu pojednania:
1. Systematycznie, raz na miesiąc lub dwa miesiące.
2. Zawsze po dobrym przygotowaniu.
3. Wypełnić zadaną pokutę.
4. Osoby rzadko się spowiadające, powinny zawsze w czynieni rachunku sumienia korzystać z tekstów do tego przygotowanych (Rachunek sumienia w Książeczce do nabożeństwa, lub inne, Według przykazań Grzechów głównych, uczynków miłosiernych)
5. Osoby spowiadające się systematycznie kilka razy w roku powinny korzystać z takiego Rachunku sumienia.
6. Wypełnić warunki Dobrej spowiedzi.

Namaszczenie Chorych

Namaszczenie chorych to sakrament ustanowiony przez Jezusa Chrystusa, wzmiankowany jako taki w Ewangelii według Świętego Marka (por. Mk 6, 13) i zalecany wiernym oraz ogłoszony przez Świętego Jakuba Apostoła: „Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone” (Jk 5, 14-15). Żywa Tradycja Kościoła, odzwierciedlona w tekstach Urzędu Nauczycielskiego Kościoła, uznała w tym obrzędzie, specjalnie przeznaczonym do pokrzepiania chorych i do oczyszczania ich z grzechu i jego następstw, jeden z siedmiu sakramentów Nowego Zakonu

Chrześcijański sens bólu, śmierci i przygotowania do dobrej śmierci

W rytuale namaszczenia chorych sens choroby człowieka, jego cierpień i śmierci tłumaczy się w świetle zbawczego zamysłu Boga, a konkretniej w świetle zbawczej wartości bólu przyjętego przez Chrystusa, czyli Wcielone Słowo, w tajemnicy Jego Męki, Śmierci i Zmartwychwstania[2]. Katechizm Kościoła Katolickiego ukazuje podobne przedstawienie sprawy: „Przez swoją mękę i śmierć na krzyżu Chrystus nadał cierpieniu nowe znaczenie; teraz może ono upodabniać nas do Niego i jednoczyć nas z Jego zbawczą męką” (Katechizm, 1505). „Chrystus wzywa swoich uczniów, by szli za Nim, niosąc z kolei własny krzyż (por. Mt 10, 38). Idąc za Nim, uzyskują oni nowe spojrzenie na chorobę i chorych”
Byłoby błędem uważać samą chorobę za karę za własne grzechy.
Pismo Święte wskazuje na ścisły związek między chorobą i śmiercią oraz grzechem[3]. Byłoby jednak błędem uważać samą chorobę za karę za własne grzechy (por. J 9, 3). Znaczenie niewinnego bólu osiąga się tylko w świetle wiary, wierząc pewnie w Dobroć i Mądrość Boga, w Jego pełną miłości Opatrzność, i kontemplując tajemnicę Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa, dzięki którym możliwe było Odkupienie świata

Pokazując nam pozytywny sens bólu, aby dokonać Odkupienia, Pan równocześnie zechciał uleczyć mnóstwo chorych, ukazując swoją władzę nad bólem i chorobą, a przede wszystkim swoją władzę odpuszczania grzechów (por. Mt 9, 27). Po Zmartwychwstaniu posłał Apostołów: „w imię moje (…) na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie” (Mk 16, 17-18) (por. Katechizm, 1507)

Dla chrześcijanina choroba i śmierć mogą i powinny być środkami do uświęcania się i odkupienia z Chrystusem. Namaszczenie chorych pomaga przeżywać tę bolesną rzeczywistość ludzkiego życia w znaczeniu chrześcijańskim: „w Namaszczeniu Chorych, jak teraz się nazywa Ostatnie Namaszczenie, jesteśmy świadkami pełnego miłości przygotowania do podróży, która zakończy się w domu Ojca

Sakrament Święceń

Każdy z nas został powołany do życia, do odkrycia i wypełnienia życiowego powołania. Szczególnym powołaniem jest powołanie do służby bożej – kapłaństwo.

„Każdy bowiem arcykapłan z ludzi brany, dla ludzi bywa ustanawiany w sprawach odnoszących się do Boga, aby składał dary i ofiary za grzechy. Może on współczuć z tymi, którzy nie wiedzą i błądzą, ponieważ sam podlega słabości. I ze względu na nią powinien jak za lud, tak i za samego siebie składać ofiary za grzechy. I nikt sam sobie nie bierze tej godności, lecz tylko ten, kto jest powołany przez Boga jak Aaron”. Hbr 5,1-5

Kapłan jest pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi. Staje przed Bogiem, aby wstawiać się za ludem i staje przed ludem, aby objawiać bożą prawdę i być narzędziem w ręku Boga. Kapłan służy Bogu i ludziom. Bóg wybierając i powołując do swojej służby, nie uwalnia kapłana od słabości i niedoskonałości związanych z ludzką naturą, tylko umacnia do posługi. Owocność posługi zależy od jego współpracy z Bogiem, ale także od wspólnoty której służy. Taki będzie kapłan jaka wspólnota. Kapłani pochodzą ze wspólnoty i dla nich są ustanawiani. Sam bez wsparcia modlitewnego niewiele będzie mógł uczynić zdany tylko na siebie. W Księdze Wyjścia mamy opis walki z Amalekitami:

„Amalekici przybyli, aby walczyć z Izraelitami w Refidim. Mojżesz powiedział wtedy do Jozuego: «Wybierz sobie mężów i wyruszysz z nimi na walkę z Amalekitami. Ja jutro stanę na szczycie góry z laską Boga w ręku». Jozue spełnił polecenie Mojżesza i wyruszył do walki z Amalekitami. Mojżesz, Aaron i Chur wyszli na szczyt góry. Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita. Gdy ręce Mojżesza zdrętwiały, wzięli kamień i położyli pod niego, i usiadł na nim. Aaron zaś i Chur podparli jego ręce, jeden z tej, a drugi z tamtej strony. W ten sposób aż do zachodu słońca były ręce jego stale wzniesione wysoko. I tak zdołał Jozue pokonać Amalekitów i ich lud ostrzem miecza”. Wj 17,8-16

Kapłan potrzebuje kogoś, kto będzie podtrzymywał jego ręce, aby były ciągle wzniesione do Boga. Kapłan działa nie swoją mocą, ale mocą Boga, w Jego Imię: odpuszcza grzechy, przemienia chleb i wino, udziela sakramentów, błogosławi. Przez posługę kapłana budowana jest wspólnota Kościoła. Kapłan jest pasterzem prowadzącym wiernych do Boga.

Sakrament Małżeństwa

1601. "Przymierze małżeńskie, przez które mężczyzna i kobieta tworzą ze sobą wspólnotę całego życia, skierowaną ze swej natury na dobro małżonków oraz do zrodzenia i wychowania potomstwa, zostało między ochrzczonymi podniesione przez Chrystusa Pana do godności sakramentu".
I. Małżeństwo w zamyśle Bożym

1602. Pismo święte zaczyna się od opisu stworzenia mężczyzny i kobiety na obraz i podobieństwo Boże 90 , a kończy wizją "Godów Baranka" (Ap 19, 7. 9). Od początku do końca Pismo święte mówi o małżeństwie i jego "misterium", o jego ustanowieniu i znaczeniu, jakie nadał mu Bóg, o jego początku i celu, o różnych sposobach jego urzeczywistniania w ciągu historii zbawienia, o jego trudnościach wynikających z grzechu i jego odnowieniu "w Panu" (1 Kor 7, 39), w Nowym Przymierzu Chrystusa i Kościoła.

Małżeństwo w porządku stworzenia

1603. "Głęboka wspólnota życia i miłości małżeńskiej, ustanowiona przez Stwórcę i unormowana Jego prawami, zawiązuje się przez przymierze małżeńskie... Sam bowiem Bóg jest twórcą małżeństwa". Powołanie do małżeństwa jest wpisane w samą naturę mężczyzny i kobiety, którzy wyszli z ręki Stwórcy. Małżeństwo nie jest instytucją czysto ludzką, chociaż w ciągu wieków mogło ulegać licznym zmianom w różnych kulturach, strukturach społecznych i postawach duchowych. Ta różnorodność nie powinna prowadzić do zapomnienia o jego wspólnych i trwałych cechach. Chociaż godność tej instytucji nie wszędzie ukazuje się z taką samą jasnością, to jednak we wszystkich kulturach istnieje pewne zrozumienie dla znaczenia związku małżeńskiego. "Szczęście osoby i społeczności ludzkiej oraz chrześcijańskiej wiąże się ściśle z pomyślną sytuacją wspólnoty małżeńskiej i rodzinnej".

1604. Bóg, który stworzył człowieka z miłości, powołał go także do miłości, która jest podstawowym i wrodzonym powołaniem każdej istoty ludzkiej. Człowiek został bowiem stworzony na obraz i podobieństwo Boga, który sam jest Miłością. Ponieważ Bóg stworzył mężczyznę i kobietę, ich wzajemna miłość staje się obrazem absolutnej i niezniszczalnej miłości, jaką Bóg miłuje człowieka. Jest ona dobra, co więcej bardzo dobra, w oczach Stwórcy. Miłość małżeńska, którą Bóg błogosławi, jest przeznaczona do tego, by była płodna i urzeczywistniała się we wspólnym dziele zachowywania stworzenia: "Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: <>" (Rdz 1, 28).

1605. Pismo święte stwierdza, że mężczyzna i kobieta zostali stworzeni wzajemnie dla siebie: "Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam". Bóg daje mu niewiastę, "ciało z jego ciała", to znaczy istotę równą mu istotę i bliską, jako "pomoc przychodzącą od Pana". "Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem" (Rdz 2, 24). Jezus wskazuje, że oznacza to nienaruszalną jedność ich życia, przypominając, jaki był "na początku" zamysł Stwórcy: "A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało" (Mt 19, 6)

Do Góry

    


Msze św. po polsku
Sobota: 6:30 PM
Niedziela: 1:00 PM
Poniedziałek: 7:00 PM
I Piątek Miesiąca:
7:30 PM
Dni świąteczne: 7:30 PM

Msze św. po angielsku
Sobota: 4:30 PM
Niedziela: 7:00 AM
9:00 AM
11:00 AM
4:30 PM
Dzień powszedni:
7:00 AM, 8:30 AM

Spowiedź po polsku
I Piątek Miesiąca:
6:30 - 7:30 PM

Sobota:
9:00 - 10:30 AM
6:00 - 6:30 PM
Niedziela:
12:30 - 1:00 PM

W innym terminie prosimy o kontakt telefoniczny

Spowiedź po angielsku
Sobota:
9:00 - 10:30 AM
3:00- 4:00 PM

Biuro Parafialne
Poniedziałek-Piątek: 9:00-5:00
Sobota: 11:00-1:00
Niedziela: 1:00- 3:00